Zakup domu – jak się przygotować?

204

Zakup domu. Marzenie każdego z nas, a przynajmniej tych, którzy mieszkają w mieszkaniach i innych tego typu miejscach. Często jednak jest to marzenie ściętej głowy, ponieważ ceny domów nie należą do małych. Jeśli do tego dodamy cenę działki zbiera się spora suma. Czy można kupić dom taniej?

Moim zdaniem tak, jednak należy poświęcić temu sporo uwagi, już od etapu jego szukania. Przede wszystkim należy rozważyć gdzie ten dom miałby się znajdować? Ideałem jest miasto, jednak ceny domów w dowolnym mieście są wysokie, a działek jeszcze wyższe. Jeśli kogoś na to stać nie ma problemu, jeśli nie, warto szukać domu za miastem. Tutaj jednak jest pewien problem, który trzeba mieć na uwadze. Dom tuż przy mieście, powiedzmy w promieniu dziesięć kilometrów od jego granic potrafi kosztować naprawdę dużo. Koszt całości podwyższa cena gruntu, tym bardziej, dlatego, że z reguły jest go więcej niż w mieście. Przeciętna działka w mieście to sześćset metrów, na wsi ponad tysiąc. Jeśli przeliczymy to na wartość za metr kwadratowy, nawet biorąc pod uwagę fakt, iż ceny działek na wsi są mniejsze wyjdzie dużo drożej. Ale istnieje pewna granica. W różnych rejonach kraju jest różna, ale oscyluje w promieniu dwudziestu kilometrów od miasta. Domy położone w tej odległości od miasta lub dalej są o wiele tańsze. Pytanie czy nie warto na taki dom się zdecydować? Spokój wsi jest niewątpliwą zaletą a posiadając samochód i tak do miasta można dojechać. Rzecz jasna położenie domu to tylko jeden z czynników kształtujących jego cenę. Istnieje również wiele innych, chociażby stan domu czy jego wiek. Z wiekiem domu jest śmieszna sprawa, bo akurat w przypadku domu rok budowy nie musi świadczyć o złym, albo dobrym stanie. Na rynku wtórnym można znaleźć domy dość młode, ale zniszczone, albo stare prawdziwe perełki. Dlatego tym nie warto się sugerować, chociaż warto ten argument poruszyć, przy negocjacji ceny. Jednym słowem szukając taniego domu z pewnością go znajdziemy. Warto szukać cierpliwie i nie załamywać się pierwszymi niepowodzeniami.